Dobry humor zawsze w modzie i dziś on jest górą! ;)

 

Dzisiejszy wpis będzie zupełnie inny od pozostałych. Odczuwacie pewnie od czasu do czasu chandrę, niemoc, niechęć do działania, spadek motywacji i brak humoru?? To normalne w dobie XXI wieku, kiedy wszyscy pędzimy za lepszym jutrem, starając się jeszcze jak najlepiej ogarnąć obecny dzień.

Na poprawę Waszego humoru i samopoczucia, przygotowałam kilka  kawałów, które być może pozwolą Wam rozluźnić trochę mięsnie twarzy i nieco rozweselić dzień.
Nie zabraknie też nowej stylizacji, w końcu to portal o modzie, lecz dziś moda schodzi na drugi plan, a blog staje się małą oazą uśmiechu :)!!

Pierwszy kawał, to typowe męskie spojrzenie na rozrywkę 😉

Żona rozwiązuje krzyżówkę.
– Janusz, co jest na początki Pana Tadeusza?
– Akcyza.

(Prawda, że zupełnie inne od kobiecego?)

Ach ten kobiecy sentyment…

Biegnie synek do mamy…
– Mamo, mamo! czemu ciocia nazwała swoją córkę Róża..?
– Bo bardzo lubiła róże.
– A Ty co lubiłaś..?
– Wacek! A lekcje odrobiłeś!?

A zeberka teraz w modzie 😉

Pewnego razu rolnik dokupił do swojego gospodarstwa zebrę. Ta nie wiedziała z początku, co ma robić, więc zapytała się krowy:
– Krowo, a co ty tutaj robisz?
– Rano wyprowadzają mnie na pole, tam pasę się cały dzień, potem przyprowadzają mnie do zagrody i doją.
Zebra pomyślała, że fajnie by było dostać taką robotę. Ale zapytała się jeszcze konia:
– Koniu, a co ty tutaj robisz?
– Czasem pociągnę jakiś wóz, ale najczęściej pasę się na polu.
Zebra pomyślała, że koń też ma fajną pracę. Ale zapytała się jeszcze byka:
– Byku, a co ty tutaj robisz?
– Ściągnij tą piżamkę Mała, to zobaczysz!!!

Nikt nie mówił, że z dziećmi będzie łatwo…. Czasem trzeba się poświęcić 🙂

Rodzice Jasia uprawiali sex . Nagle w drzwiach stanął Jasio.
– Kurde, muszę wybrnąć z tej niezręcznej sytuacji – pomyślał tatko.
– A ty, niedobra! Ty…! – ryknął tatko i zaczął walić mamci klapsy w pupę. Nie będziesz już Jasia więcej biła… A masz…!
A Jasio krzyczy:
– Super tatko, super! Wyr…aj jeszcze kota, żeby mnie nie drapał!

Ból niedomówień…..

Przychodzi zajączek do nowo otwartego sklepu misia i mówi:
– Misiu, poproszę pól kilo soli.
– Wiesz zajączku, nie mam jeszcze wagi, nasypie ci na oko.
– Do tyłka se nasyp debilu!

Jasio przychodzi po dwudniowej nieobecności w szkole, a pani pyta:
– Jasiu dlaczego wczoraj nie byłeś w szkole?
– Musiałem prowadzić krowę do byka!
– A nie mógł tego zrobić ojciec?
– Nie proszę pani, to musiał zrobić byk!


Cóż za nietakt…

Przychodzą dwa pingwiny do fotografa:
– Chcielibyśmy sobie zrobić zdjęcie.
Na to fotograf:
– Kolorowe czy czarno-białe?
– A w ryj chcesz?

Mały Jasiu ma urodziny i wypatruje przez okno gości.
Nagle mówi do mamy:
– Mamo wujek i ciocia idą!
– Nie mówi się wujek i ciocia tylko wujostwo.
Wygląda dalej.
– Mamo kuzyn i kuzynka idą!
– Jasiu nie mówi się kuzyn i kuzynka tylko kuzynostwo.
Patrzy dalej i zauważył babcie i dziadka i mówi do mamy:
– Mamo dziadostwo idzie.

Boję się komentować… Mąż czasem to czyta 😉

Przychodzi baba do lekarza:
– Witam! Co pani najbardziej dokucza?
– Mąż, ale ja do pana doktora w innej sprawie.

Ach to samouwielbienie…

Lew z rana postanowił się dowartościować. Złapał więc Zająca i pyta:
– Kto jest królem zwierząt?
– Ty, Ty królu! – mówi wystrachany zając.
Lew puścił go i złapał zebrę:
– Kto jest królem zwierząt?
– Ty Lwie. Ty jesteś królem!
– Ok. – Lew puścił zebrę.
Lew dorwał niedźwiedzia. Powalił go i pyta:
– Mów kto jest królem zwierząt.
Miś był nie w sosie więc mówi:
– Eee… no…
Na to Lew go walnął raz, drugi i pyta:
– Więc kto jest królem zwierząt?
– No dobra, ty jesteś królem zwierząt.
Lew dumny jak paw podchodzi do słonia i pyta:
– Ty słoń, kto jest królem zwierząt.
Słoń spojrzał i nagle złapał lwa trąbą i gruchnął nim o skały.
Wybił mu zęby i połamał parę żeber. Lew otrząsnął się i mówi:
– Kufa, słoń jak nie wies to sie nie denerfuj…

Punkt widzenia zależy od punku siedzenia 🙂

Pije mąż z kotem:
– Ech – mówi mąż – moja stara wczoraj trojaczki urodziła.
– Nie przeżywaj tak – mówi kot – jakoś je rozdasz.

Tak, bez kawału o teściowej się nie obejdzie…

Rozmowa telefoniczna dwóch kumpli stolarzy:
– Cześć, co robisz?
– Krzesło dla teściowej.
– A dużo Ci jeszcze zostało do zrobienia? Może na flaszkę wpadniesz?
– Ok podłączę tylko przewody i jestem…

Smacznego obiadu, Kochani…

Mówi mucha do muchy:
– Ej, Zdzichu!
– Co?
– Gówno!
– Nie rób mi apetytu!

Cóż, moi Drodzy mam nadzieję rozweseleni Czytelnicy. Jak już udało mi się Was rozśmieszyć, to postaram się teraz Was nie irytować i zdradzę tajemnice stylizacji, a mianowicie miejsca, w których możecie znaleźć odpowiednie części dzisiejszej stylizacji:

Sukienka z flokowanej koronki ecru – Zaquad

Botki z perłami Bronx – eobuwie.pl

Torebka marki Glamorous – zalando.pl

Pierścionek ze srebra- W.Kruk 

Srebrna bransoletka – Pandora

Bransoletka z naturalnych kamieni ozdobiona srebrnymi przekładkami – CocoBizu

Na koniec…

Zupka chińska

Trzech kanibali umawia się na grilla. Jeden przyniósł kobiece udka, drugi męskie ramię, natomiast trzeci – urnę z prochami. Pierwszy pyta trzeciego:
– Nie za dużo tych gorących kubków ostatnio?

W takim razie mogłabym być biedna…:)

Do banku w Szwajcarii wchodzi klient z walizką i ściszonym głosem mówi do bankiera:
– Chciałbym wpłacić pieniądze, w tej walizce jest całe cztery miliony euro.
Na to bankier uśmiechnięty:
– Proszę nie ściszać głosu, bieda to żaden wstyd.

Niech dobry humor będzie z Wami!

Pozdrawiam,

Kate

Zapraszam do śledzenia i polubienia strony