Z „ fluffy ” na mrozy

Ho ho ho…. prawdziwego misia na swojej drodze nie chciałabym spotkać, ale ciepłego pluszaka to już co innego. Świat oszalał na puknie różnego rodzaju sztucznych (na szczęście) futer, futerek, pluszu – „ fluffy ”, itp. tkanin. Okrycia wierzchnie uszyte z tego rodzaju materiałów robią furorę nie tylko wśród blogerek i high fashion, ale także na ulicy. Wybór jest ogromny, zostaliśmy nimi zasypani, znajdziemy je chyba w każdej sieciówce. Futra, wszędzie futra! Czytaj dalej Z „ fluffy ” na mrozy

Zapraszam do śledzenia i polubienia strony